Wpis dodał 2017-02-07 15:53:25

Walka z bakteriami

bakterie

Nie jest tajemnicą, że bakterie są najmniejszymi organizmami na ziemi.

Występują dosłownie wszędzie, są w stanie przeżyć na lodowcu oraz we wrzącej wodzie, występują nawet w kamieniach, co otworzyło furtkę teorii dotyczącą powstania życia na ziemi, mianowicie iż życie przybyło w meteorytach z kosmosu.

Obecnie teorii jest wiele i nikt nie jest pewien, w jaki sposób powstało życie. Bakterie są organizmami rozmnażającymi się najszybciej na świecie pod paznokciem znajduje się ich około milion.

Co może być szokujące około dwa kilogramy bakterii znajdują się wewnątrz naszego organizmu. Większość z nich jest pożyteczna i żyją one w symbiozie z nami np. w układzie pokarmowym pomagają nam trawić, a bakterie w układzie rodnym kobiet pomagają zabijać inne szkodliwe bakterie powodujące choroby czy infekcje. Wracając do układu pokarmowego jedna z bakterii, która może spowodować lekkie zakłopotanie w towarzystwie jest methanobcterium która odpowiedzialna jest za produkcie metanu. Większość ludzi wydala gazy od 10 do 15 razy dziennie bez podziału na płeć. Wracając do meritum coraz więcej tych organizmów uodparnia się na antybiotyki. Jedną z najgroźniejszych bakterii dla człowieka jest gronkowiec złocisty. Gdy ma on kontakt z antybiotykami zaczyna mutować w MRSA czyli gronkowiec złocisty odporny na metycyline. Bakterie te wykazują oporność na wszystkie antybiotyki z grupy beta-laktamów w tym penicyliny, cefalosporyny, monobaktamy i karbapenamy.

Są to bakterie powodujące szczególnie zakażenia wewnątrz szpitalne, atakują one osłabionych pacjentów dla których posiadamy tylko jedna linie obrony w postaci wankomycyny! Występowanie MRSA można podzielić na kraje i jest ono zależne od kilku czynników: najważniejszy jest ilość przepisywanych antybiotyków, gęstości zaludnienia oraz higieny osobistej oraz wewnątrz szpitalnej. Rozprzestrzenianie się antybiotyko-oporności poza szpitalami jest spowodowana beztroskim i nie kontrolowanym przyjmowaniem tych leków. Jednym z takich miejsc jest Polska. W trakcie wizyty u lekarza internisty jako ówczesny przedstawiciel medyczny podjąłem rozmowę na temat antybiotyków Pani doktor pokazałam i kartę pacjentki (Z lat 90 ) konkretnie młodej dziewczynki która dostała na zapalenie gardła dwa antybiotyki z dwóch różnych grup w dużych dawkach (amoksycyliny i kwasu klawulanowego (875 mg + 125 mg) oraz Cefalosporyne.

Alexander Fleming w roku 1922 odkrył bakteriobójcze działanie lizozymu który występuje w ludzkich łzach wydzielinie z nosa i białku jaj w tym samym roku odkrył penicylinę dosłownie przez przypadek zostawił w laboratorium brudne szelki petrjego, w których odkrył pleśń która nie pozwala na rozwój bakterii. Obecnie naukowcy mogą pochwalić się wynalezieniem około 100 różnych antybiotyków obecnie możemy korzystać z około 30 z nich. Na resztę bakterie zmutowały uodparniając się na ich działanie. Obecnie według statystyk 80 % antybiotyków przepisują lekarze pierwszego kontaktu i prawdopodobnie 50 % z nich nie powinny zostać podane.

Czyli połowa podanych antybiotyków nie przyspieszy leczenia pacjenta a może jedynie zaszkodzić. Winą za nadużycia tych substancji nie możemy obarczyć jedynie lekarzy, pacjent, który przychodzi do lekarza z objawami przeziębienia, (za które najczęściej odpowiadają wirusy, na które antybiotyki nie działają) oczekuje, że na jednej z recept znajdzie pozycje z antybiotykiem. Nadmierne stosowanie owych substancji powoduje zanikanie odporności na bakterie, na które nasz gatunek uodpornił się przez pokolenia, w których te substancje nie były znane. Z drugiej strony żaden pacjent nie chce przyjmować leków, które im nie pomogą a tym bardziej ich kupować. Rozwiązanie przychodzi nam do głowy łatwo wystarczy edukować pacjentów o możliwych konsekwencjach przyjmowania leków z konkretnej kategorii. Gdy infekcja okaże się bakteryjną lub mieszaną a pacjent, który uprzednio prosił o podanie antybiotyku musi wrócić do lekarza na ponowną wizytę może mieć do niego sporę pretensje w konsekwencji zmienić lekarza lub napisać na niego skargę. Czego lekarz chce z pewnością uniknąć.
O czym powinniśmy pamiętać – Zapytajmy lekarza czy w przypadku tej infekcji, na którą chorujemy czy jest potrzebny antybiotyk – niezwykle ważne jest mycie rąk przed posiłkiem, a w szczególności po wyjściu z toalety.

Choć zdaję sobie sprawę, że jest to powtarzane na każdym kroku, to statystyki pokazują, że grono ludzi tego nie robi zwłaszcza w publicznych toaletach. Jeśli czujemy, że jesteśmy chorzy zróbmy sobie kilka dni wolnego, i zostańmy w domu. Zmniejszymy prawdopodobieństwo zarażenia innych.
Gdy zapytamy kogoś o nadużywanie substancji chemicznych od razu pomyślimy o kakanie albo innych narkotykach. Obecnie najbardziej nadużywaną substancją jest penicylina i inne antybiotyki, co zaprowadziło nas ludzi w ślepą uliczkę, z której nie możemy się wydostać. To waśnie świadomość problemu i szerzenie jej w społeczeństwie może zahamować nawarstwianie się problemu.

Kategoria wpisu:

Wpis dodany przez mixdev

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *