Wpis dodał 2019-06-28 13:11:19

Depresja wiosenna

Ta straszna niemoc – depresja wiosenna

Wiosna to okres, kiedy wszystko dookoła zaczyna nabierać coraz jaśniejszych barw. Dzień nareszcie robi się coraz dłuższy a ciepłe swetry zostają w końcu w szafie. Wszystko staje się coraz bardziej ciepłe i kolorowe a my sami musimy szybko przyzwyczaić się do zmieniających warunków.

Gwałtowne zmiany pogody – wahania temperatury, skoki ciśnienia atmosferycznego, ekstremalne zjawiska atmosferyczne (słońce, deszcz i śnieg na zmianę) – choć typowe dla rozpoczynającej się wiosny, mogą być przyczyną naszego pogarszającego się stanu fizycznego i psychicznego. Problemy mogą mieć osoby ze schorzeniami sercowo-naczyniowymi, także meteoropaci i osoby ze skłonnościami do stanów depresyjnych.

Objawy przesilenia wiosennego zwanego depresją wiosenną

  • bóle głowy
  • senność
  • zmęczenie
  • bóle mięśni
  • osłabienie
  • rozdrażnienie

Wiosenna niemoc związana jest ze zmianami atmosferycznymi, jest doskonale znana lekarzom i pacjentom. Wszyscy wiemy, że może nastąpić, ale nie wszyscy potrafimy sobie z nią radzić. Nie tylko wiosną czujemy się osłabieni, zmęczeni i mamy wrażenie, że opuszcza nas energia, ale właśnie teraz, w okresie przejściowym między zimą a latem, najwięcej osób skarży się na brak sił i chęci do życia.

Depresja wiosenna jest łatwiejsza do wyleczenia

Dobra wiadomość jest taka, że dużo łatwiej jest walczyć z przesileniem wiosennym niż z depresją jesienną. Powrotowi do stabilnego stanu i harmonii sprzyjają dłuższe dni i więcej słońca. Pierwszym krokiem w walce z wiosennym smutkiem powinno być uzupełnienie niedoboru witamin. Jeśli czujemy się bardzo źle, możemy sięgnąć po suplementy diety sprzedawane w aptekach, gdyż warzywa i owoce nie mają jeszcze tylu witamin, aby zaspokoić potrzeby wyjałowionego organizmu.

Szczególnie ważne są witaminy z grupy B, witamina C, wapń, magnez oraz flawonoidy. Zbawienny wpływ na nasz organizm ma też żelazo, warto jest więc wspomóc dietę o chude mięso, najlepiej wołowinę. Pomocne w adaptacji do nowych warunków są rośliny, takie jak rodiola, witania czy dziurawiec. Podnoszą one odporność na stres, poprawiają sprawność psychiczną i fizyczną. Sprzymierzeńcem jest także ruch na świeżym powietrzu. Lepszy od sportów wyczynowych jest w tym wypadku codzienny, 20-minutowy spacer w lesie, parku czy na plaży.

U części chorych takie stany powracają niemal co roku i niewątpliwie stanowić powinny powód poszukania pomocy lekarza psychiatry. Pamiętajmy jednak, że termin „depresja” jest pojemy i często nadużywany na określenie np. smutku związanego z trudnymi wydarzeniami życiowymi lub pustką egzystencjalną.
W pierwszym przypadku smutek mija, chociażby dzięki wsparciu ze strony przyjaciół lub wtedy gdy osoba podejmie inne bardziej satysfakcjonujące zajęcia. Natomiast depresyjnie obniżony nastrój przeważnie jest trwalszy i pocieszanie ze strony bliskich nie pomaga.

Jeśli objawy upośledzają codzienne funkcjonowanie, trwają dłużej niż kilka tygodni lub też mają charakter nawracający, należy zgłosić się do lekarza, który zaleci odpowiednie leczenie. Może to być np. fototerapia, czyli leczenie światłem lub, w skrajnym przypadku, nawet leki przeciwdepresyjne.

Tagi wpisu: , , ,

Kategoria wpisu:

Wpis dodany przez mariusz.rostek

Comments are closed here.