Kurs pierwszej pomocy w Białymstoku i okolicach. Mieszkasz w bezpiecznym mieście. Niewiele jest przecież realnych zagrożeń. A mimo wszystko każdego roku setki osób umierają tylko dlatego, że nie otrzymały pierwszej pomocy przed przybyciem zespołu ratunkowego. Decyzja o zapisaniu się na kurs pierwszej pomocy może być pierwszą na drodze do poprawienia realnego bezpieczeństwa w każdym miejscu, a nie tylko w Białymstoku. Nie musisz od razu stawać się mistrzem pomocy przedmedycznej – wystarczą proste działania, żeby kogoś uratować. Wszystkiego można nauczyć się raptem w parę godzin.
pierwsza pomoc (2)

Oferujemy:

  • zajęcia na terenie Białystok i okolic
  • program dostosowany do Państwa oczekiwań, potrzeb i charakteru wykonywanej pracy
  • szkolenia w zakresie: wypadków komunikacyjnych, pomocy niemowlętom, dzieciom, przy nagłych stanach, urazach.
  • prowadzenie zajęć praktycznych, różnego rodzaju pozoracji m.in. z wykorzystaniem przestrzeni w miejscu pracy, parkingu, pomieszczeń gospodarczych itp.
  • zajęcia w 15-sto osobowych grupach. Możliwość zorganizowania kilku grup jednocześnie.

Nasze szkolenia:

Szkolenia z pierwszej pomocy dla firm i przedsiębiorstw
Szkolenia z pierwszej pomocy dla Auto szkoły
Kursy ratownictwa i szkolenia wyjazdowe
Warsztaty medyczne dla rodziców
Szkolenia z pierwszej pomocy prowadzone dla szkół
Szkolenia indywidualne z pomocy przedmedycznej

Jeśli potrzebujesz innych szkoleń, napisz do nas na adres: e.adamczyk@medykszkolenia.pl – jesteśmy otwarci na propozycje i dostosowujemy się do wymagań Klientów.

Nasze dane:

Firma MedykSzkolenia
NIP: 7292651646
REGON 364454851
Ewa Adamczyk
tel: 736 651 593
Adres e-mail:
e.adamczyk@medykszkolenia.pl

Szkolenia w Białymastoku

Kurs pierwszej pomocy Białystok foto 1

Nasz formularz kontaktowy

Imię i nazwisko (wymagane)

Adres email (wymagane)

Temat

Treść wiadomości

Co oznacza pierwsza pomoc?

Telewizja przyzwyczaiła nas do tego, że nawet niewielkie rany potwornie krwawią i sprowadzają olbrzymie zagrożenie, którego nigdy nie ma kto powstrzymać. W praktyce sytuacja zwykle jest mniej dramatyczna, ale jedno się nie zmienia: jeśli nie podejmiesz odpowiednich działań, to nawet w pozornie niegroźnym wypadku rokowania poszkodowanych mogą się bardzo mocno pogorszyć. Pierwsza pomoc jednak nie oznacza zwykle tamowania krwotoków, usztywniania złamanych kończyn czy wyciągania poszkodowanych z płonących samochodów. To dobrze wygląda w telewizji, ale czasem, żeby ocalić ludzkie życie, wystarczy poprawnie ocenić stan poszkodowanego i przekazać informacje zespołowi ratownictwa, kiedy dotrze on na miejsce.

Większość wypadków jest niegroźna. Niektóre jednak mogą być brzemienne w skutki, choć z początku tego nie widać. Każdego dnia nawet w Białymstoku dochodzi do paru potrąceń przez samochód. Najczęściej nawet nie klasyfikuje się takich zdarzeń jako wypadków, ale czasem poszkodowani wymagają pomocy przedmedycznej, a później transportu do szpitala. Nie ma pewności, kiedy dojdzie do innych wydarzeń i jakiej pomocy będą potrzebowały ofiary. Warto więc zapoznać się z podstawowymi zasadami udzielania pierwszej pomocy, a w pewnych przypadkach także rozwinąć te umiejętności do poziomu pozwalającego na pewne reagowanie w każdej sytuacji.

Udzielenie pierwszej pomocy jest obowiązkiem każdego – tak stanowi prawo. W praktyce jednak bardzo rzadko karze się osoby, które tego obowiązku nie dopełniły. Jednak w przypadku tragicznych w skutkach wypadków, karą będą i tak wyrzuty sumienia. Dziś, według różnych szacunków, do udzielania pierwszej pomocy przygotowanych jest około 30% osób, ale zdecydowana większość i tak nie podejmuje akcji ratunkowej w sytuacji zagrożenia. Nawet gdyby wszyscy pomagali, to nadal bylibyśmy w ogonie Europy. To jednak nie wszystko, ponieważ znacznie gorsze są statystyki, które mówią, że kilkadziesiąt ofiar różnego rodzaju wypadków można by było ocalić albo przynajmniej zmniejszyć ich obrażenia, gdyby w ciągu kilku chwil po wypadku ktoś z otoczenia podjął odpowiednie działania. Warto więc zrobić kurs pierwszej pomocy – niekoniecznie ten kwalifikowany z państwowym certyfikatem, ale chociaż podstawowy, żeby wyrobić w sobie instynkt pomagania, kiedy pojawi się taka potrzeba. Nie jest to ani wielki wydatek, ani szczególnie duże poświęcenie wolnego czasu, ani tym bardziej wyzwanie edukacyjne. Najprostsze kursy kosztują około 100 złotych i trwają 4 godziny.

 

Zaufali nam: